|Zapomniane| | |Na chodzie| | |Zloty| | |Repliki | | |Ukraińskie bryki | | |Moja Wawka| | |Moje autka|

 


 

 

Warszawka by Krzycho

>> moja Warszawka

>> moje Maluchy

>> moja Syrenka

>> mój Trabant

>> moja Dacia

>> moja Łada

>> mój 125 MILICJA

>> mój Vw Golf II

>> moje Cinquecent-a

>> projekt T3 Custom

>> moje inne autka

>> strona główna

 
>> ocalić od zapomnienia
>> maszyny "na chodzie"
>> zabytki na zlotach
>> auta epoki PRL-u
>> repliki aut zabytkowych
>> ukraińskie bryki
 




Narodziny żerańskiej FSO
Wtorek, 6 listopada 1951 rok był dniem dość chłodnym, ale nie dla załogi Fabryki Samochodów Osobowych. Od rana trwały tutaj przygotowania do uroczystości uruchomienia taśmy produkcyjnej samochodu Warszawa, który to był „darem wielkiego Stalina dla bohaterskiego narodu polskiego”. Na tzw. końcówce linii montażowej ustawiono jupitery, zawisł wielki portret Feliksa Dzierżyńskiego – ten krwawy bohater radzieckiej rewolucji miał być patronem żerańskiej fabryki. Na zewnątrz hali widniało hasło: „FSO zbudowaliśmy w oparciu o pomoc, przyjaźń i przykład ZSRR”. Na uroczystości uruchomienia taśmy montażowej była obecna cała załoga Żerania, licząca wówczas 1400 osób. Wielkimi ZIS-ami przyjechali dostojnicy: Hilary Minc – przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego, marszałek Konstanty Rokossowski, Eugeniusz Szyr – minister przemysłu i handlu, który podpisał 31 lipca 1948r decyzję o budowie fabryki, obecni również byli przedstawiciele ambasady Związku Radzieckiego i wielu innych oficjeli. Punktualnie o godz. 14.00 przy huraganowych brawach, z taśmy dostojnie zjechała Warszawa M20 nr 000 001. Fotografowie robili zdjęcia, Kronika Filmowa kręciła film, który parę dni później był wyświetlany przed wszystkimi seansami w kinach. Reporter pisma zakładowego „Budujemy FSO” napisał w relacji: „Jest to nasze wspaniałe zwycięstwo. Jest to nasze zwycięstwo nad ciemnymi siłami imperializmu usiłującymi popchnąć świat w odmęty nowej, krwawej rzezi wojennej …”

Budowa fabryki samochodów na Żeraniu była wydarzeniem bardziej politycznym niż gospodarczym.


__________________________________


Pierwszy silnik z Żerania
Oficjalny moment uruchomienia produkcji Warszawy – 6 listopada 1951 r. (godz. 14.00) to data propagandowa. Tego dnia zjechały z taśmy auta, które niemal w komplecie przyjechały z ZSRR. Gorkowskij Awtomobilnyj Zawod długo dostarczał na Żerań niemal dwie trzecie części do montażu, a także kompletne zespoły napędowe. FSO przejmowała od Rosjan produkcję Warszaw aż do roku 1955. W 1952 r. powstały odlewnia i wydział automatów – hala, gdzie pracowały sterowane automatycznie obrabiarki do metalu. Wkrótce ruszył wydział produkcji mechanizmów. Można już było myśleć o wytwarzaniu silników, sprzęgieł i skrzyń biegów. Pierwszy polski silnik do Warszawy M20 miał powstać 1 października 1953 r. Jednak 18 czerwca załoga podjęła zobowiązanie, że w ramach „walki o plac 6-cio letni” wykona to zadanie w terminie o 10 dni krótszym. Pismo FSO „M20 Warszawa” donosiło: „Hala nr 2, a wraz z nią cała załoga przeżywała 19 września wielki dzień. Pierwszy silnik naszej polskiej, krajowej produkcji został wyprodukowany […]. To piękne zwycięstwo nie przyszło łatwo. Z tego gigantycznego trudu, z tej mnogości drobnych zwycięstw małych, szarych ludzi powstało wspaniałe zwycięstwo naszej załogi. Ale to nie koniec walki. Czeka nas uruchomienie pełnej produkcji naszych Warszaw”.

Od roku 1955, a nie od 1951 Warszawy były naprawdę wytwarzane w Polsce.

Warszawa M20










> zobacz także :









projekt i wykonanie : Krzycho P. Design

/ Copyright © 2009 - KRZYCHO P. DESIGN / tel. 888920739 e-mail: krzychofifi@wp.pl /